
alko
kwiecień 7, 2008Czy picie drinka własnej roboty przed północą w zaciszu domowym jest przejawem alkoholizmu? Chyba nie. Nie wiem dlaczego. Nie mam powodu, a piję. Mam za to ochotę. Jutro mam jakieś zaliczenie z informatyki. Muszę wstać o 6…
Swoją drogą zacząłem rozglądać się za inną pracą. Umowa kończy mi się 30 kwietnia. Nie mam tak ugruntowanej pozycji w zespole, jak zresztą każdy inny. Pokazały to ostatnie dni.
Wysłałem już dwie aplikacje. Zobaczymy. Oferty brzmią interesująco.
Tymczasem idę popijać i myśleć o patologiach tego świata.
znam wielu takich, którzy wracają do domu i drinkują sami ze sobą, niegdy nie mogłam zrozumieć dlaczego… ale z drugiej strony ja pierwsze kroki kieruję do komutera… to to samo…
i powodzenia na zaliczeniu, szkoda, że nie mogę zrobić tego za Ciebie ;P
Co do pracy, a pytałeś szefa jaka jest jego opinia? czasem nie warto czekać z tym do końca…
Maćku, wierzymy w Ciebie
pozdrów menegera 
skem> nie dziękuje; najlepsze jest to, że nie byłem na żadnych ćwiczeniach
hehe tak wyszło :/
a szefa zamierzać podpytać ok połowy miesiąca, pójdę i wprost zapytam :]
mir> to najważniejsze, że i Wy też wierzycie, nie wiem jak zareaguje menadżer na pozdrowienia od nieznajomego buehehehe