h1

alko

kwiecień 7, 2008

Czy picie drinka własnej roboty przed północą w zaciszu domowym jest przejawem alkoholizmu? Chyba nie. Nie wiem dlaczego. Nie mam powodu, a piję. Mam za to ochotę. Jutro mam jakieś zaliczenie z informatyki. Muszę wstać o 6…

Swoją drogą zacząłem rozglądać się za inną pracą. Umowa kończy mi się 30 kwietnia. Nie mam tak ugruntowanej pozycji w zespole, jak zresztą każdy inny. Pokazały to ostatnie dni.

Wysłałem już dwie aplikacje. Zobaczymy. Oferty brzmią interesująco.

Tymczasem idę popijać i myśleć o patologiach tego świata.

3 comments

  1. znam wielu takich, którzy wracają do domu i drinkują sami ze sobą, niegdy nie mogłam zrozumieć dlaczego… ale z drugiej strony ja pierwsze kroki kieruję do komutera… to to samo…

    i powodzenia na zaliczeniu, szkoda, że nie mogę zrobić tego za Ciebie ;P

    Co do pracy, a pytałeś szefa jaka jest jego opinia? czasem nie warto czekać z tym do końca…


  2. Maćku, wierzymy w Ciebie ;-) pozdrów menegera ;-)


  3. skem> nie dziękuje; najlepsze jest to, że nie byłem na żadnych ćwiczeniach :D hehe tak wyszło :/
    a szefa zamierzać podpytać ok połowy miesiąca, pójdę i wprost zapytam :]
    mir> to najważniejsze, że i Wy też wierzycie, nie wiem jak zareaguje menadżer na pozdrowienia od nieznajomego buehehehe ;)


Zostaw komentarz