h1

O i tak.

kwiecień 17, 2008

Sytuacja ma się tak.

W Getin Banku przedłużono mi umowe na 9 miesięcy i dano podwyżkę. Dodatkowo mogę kontynuować studia dzienne.

W kancelarii prawnej zapropoponowano mi stanowisko sepcjalisty  ds. nadzoru nad postępowaniem sądowym.  Stawka podobna, tylko prestiż lepszy. Oczywiście musiałbym zrezygnować ze studiów i przenieść się na studia zaoczne, a to jest niemożliwe ponieważ nie skończyłem jeszcze 1 roku, a szkoda by było zmarnować semestr czy dwa. W każdym bądź razie zauważyłem zainteresowanie moją osobą. Dlaczego? Pan powiedział mi, że widzą mnie na tym stanowisku i zaproponował mi tę pracę w bratniej kancelarii prawnej bo do docelowej już znaleźli osobę. Zapewnił mnie, że będzie pamietał o mnie i gdyby trafiła się jakaś praca kwalifikująca się na umowę zlecenie to odezwą się. Zrobią to również w czerwcu jeżeli nadal będę zainteresowany współpracą z nimi, czyli pod koniec sesji. Wtedy przez okres wakacji mógłbym pociągnąc w GB i w kancelarii, a po okresie próbnym Oni i ja podjelibyśmy decyzję co i jak.

Czyli niby jest dobrze, ale jednak dzisiaj podjałem złą decyzją. Dlaczego? Nie zaryzykowałem, a nie ma dobrych decyzji bez ryzyka.

Nie wiem co mam myśleć. Jestem trochę zły. Dobrze, że ludzie nie odbierają telefonów bo mam nastawienie mega bojowe.

Nosi mnie.

Wracam do pracy. 

2 comments

  1. podjąłeś decyzję, to najważniejsze.. znam takich co pół roku by ją podejmowali i nie podjeli… na ryzyko masz jeszcze 4 i pół roku.. studia najważniejsze, mimo wszystko… bez studiów kiedyś dobra passa się skończy… chyba…


  2. skem fakt, że bez studiów nie ma startu, tylko kwestia wybrania trybu…a ja po tej pracy będę miał niezły start, już mam
    ot, siła przekonywania i sztuka sprzedania się pracodawcy
    ;]


Zostaw komentarz