Posts Tagged ‘Codziennik’

h1

‘wakacje’

czerwiec 25, 2008

Sesja jak dobrze pójdzie zakończy się w poniedziałek. We wtorek zacznę pracę w kancelarii. Biorąc ilość godzin pracy plus czas przemieszczania się to będę 16 godzin na 24 spędzał poza domem. Czego się nie robi dla kariery.

Pozdrawiam.

h1

sesja is coming

czerwiec 15, 2008

Czas ma to do siebie, że nieubłaganie leci. Co za kolokwialne stwierdzenie. Niedługo przestanę używać takiego języka.

Mam kilka wiadomości.

1. Staram się robić coraz lepsze zdjęcia. Ludziom podobają się. Jednak ja wiem, że nie o to w fotografii chodzi. Przynajmniej nie we wszystkich kwestiach. Postaram się w najbliższym czasie naskrobać coś o fotografowaniu z mojej perspektywy.

2. Mam do poprawki jedyny przedmiot w tym semestrze. Zawaliłem kolokwium z logiki. Wszystko przeze mnie. Nie chodziłem na zajęcia. Nie przyłożyłem się do przyswojenia materiału. Natomiast dzięki Oleńce nadrobiłem to w niecałe 30 minut. Jak się okazało logika nie jest skomplikowanym przedmiotem.

3. Jutro okaż się ostatecznie czy rozpocznę od lipca pracę w kancelarii prawnej. Wszystko w zasadzie ustalone. Kwestia dogadania spraw finansowych. Musi je zaakceptować dyrektor departamentu w którym będę pracował. Był na urlopie.

4. Jestem już zdecydowany na 90% by zmienić tryb studiów na zaoczne. Oczywiście składa się na to wiele powodów i pomysłów. Nie ukrywam, że napędem jest też wyżej wymieniona praca (patrz pkt. 3). Okazuję się, że mam pewne predyspozycje, które w powiązaniu z wiedzą jaką posiadam, zdobywam i zdobędę powodują , że śmiało mogę zając samodzielne stanowisko w kancelarii prawnej na cały etat. Ot cały ja. Jednak w drodze wyjątku (ach te moje zdolności przekonywania) zgodzono się mnie przyjąć na okres wakacyjny, na tzw. umowę zlecenie. Dzięki czemu będę mógł pogodzić pracę w kancelarii i Getin Banku.

5. Stan zdrowia stabilny. W dotychczasowej pracy radzę sobie znakomicie. Tylko miłości brak. Przyzwyczaiłem się, że te słowa brzmią już u mnie jak puste hasło reklamowe. Nie narzekam.

Owocnego tygodnia życzę.

h1

czerwiec 7, 2008

Sobota równie się wyspaniu, praniu i sprzątaniu :D

Czuję się jak mamuśka. Hehe.

Dzwonili do mnie wczoraj z kancelarii. Co oznacza, że chcą mnie tam nadal. Umówiłem się na wtorek, ok 11. Zobaczymy czy zgodzą się na moje warunki, które jak na mnie nie są zbyt wygórowane.

Miłego weekendu.

h1

wrrr!

czerwiec 5, 2008

Nie było mnie trochę.
Dokładnie tydzień temu pojechałem na dłuższy weekend do domu. Jak zawsze więcej mnie nie było w domu niż chciałbym być. Zawsze w biegu, zawsze z ludźmi, wieczne rozmowy i opowiadanie o sobie i o życiu we Wrocławiu. Setki pytań. Jedni  z zazdrości inni ze zwykłej ciekawości.

Po drugie. Zdawałem prawko. Nie zdałem. Z własnej głupoty!!!

Po trzecie. W sobotę byłem na weselu. Tego mi było trzeba. Już dawno się tak dobrze nie bawiłem.

Mam dzisiaj straszny dzień. Boli mnie głowa, jestem zły, itd. Wrrrrrrrrrrrrrrrrr! [mimo, że byłem na zakupach i to udanych]

Ogólnie zaczynam gardzić tym wszystkim.

Spodobało mi sie prawo konstytucyjne.

Po pracy szykuje sie impreza firmowa. Nie wiem czy iść w takim stanie. Może jak pójdę to mi się polepszy. Nie ma co ukrywać, że współpracownicy to niesamowicie zwariowani ludzie, a na dodatek pozytywnie nastawieni do życia.

Miłego.

h1

sen

maj 21, 2008

Chodźmy spać.
Proszę popłyńmy.
Wyjdźmy na bezdroża,
na krętą drogę.

Spacerujmy po tęczy,
niech wskazówką będzie
ciepły wiatr.
Ochłodą wieczorny deszcz.

No proszę chodźmy już
spać.

h1

dawno

maj 14, 2008

Wcięło mnie i to porządnie. To wszystko przez wiosnę. Tak to już bywa jak się ma sporo znajomych i nową pasję. To grill. To sesja zdjęciowa. To coś. To sramto. Nie miałem czasu aby zajrzeć.

Oczywiście nadal nie potrafię się zebrać i napisać czegoś porządnego. W sumie: po co?

Rozważam zamknięcie bloga.

Pozdrawiam.